Przekształcanie artykułów w książki

Przejrzyj katalogi mediów i stwórz bazę redaktorów, pamiętając, by poruszana przez nich tematyka pokrywała się z tematyką felietonów. Przygotuj krótkie, zwięzłe zapytanie – w trzech lub czterech spójnych zdaniach przedstaw cały cykl, podkreśl korzyści, jakie osiągną czytelnicy po lekturze, przedstaw swoje kwalifikacje – i wyślij je e-mailem. Dołącz odsyłacz do strony internetowej, aby zainteresowani redaktorzy mogli w dowolnej chwili przeczytać twój życiorys i artykuły.

Praca niezależnego felietonisty to loteria, dlatego im większa liczba redaktorów otrzyma twoją propozycję, tym większe masz szanse powodzenia. Ponieważ aby zyskać miano niezależnego felietonisty, wystarczy umieścić artykuły jedynie w dwóch czasopismach, sukces znajduje się na wyciągnięcie ręki.

Problemem może być honorarium, ponieważ wielu autorów udostępnia felietony bezpłatnie, a inni otrzymują dosłownie grosze. Ponieważ twoim celem jest przedstawienie światu nazwiska i wiedzy, pamiętaj, że wynagrodzenie pieniężne pojawi się wraz z nowymi klientami. Praktycznie każda gazeta pozwala felietonistom zamieszczać niewielką ramkę informacyjną zawierającą adres ich strony internetowej oraz e-mail.

Wielu profesjonalistów chciałoby usiąść i napisać książkę, ale nie mają na to czasu. Jednym ze sposobów, aby uporać się z tym zadaniem, jest rozbicie projektu na wykonalne części. Rozpocznij od spisu treści zawierającego dziesięć rozdziałów i rozpisz każdy z nich na 5-10 kluczowych problemów, które chcesz poruszyć. Następnie każdy problem omów w artykule. Gotowe artykuły połącz płynnie w rozdziały. W ten sposób powstanie książka.

Chris Vasiliadis, właścicielka firmy Signature Faces pomagającej w autopromocji, napisała książkę, zaczynając od końca: „Najpierw opracowałam listę tematów, którymi mogłabym się zająć, oraz zebrałam pytania zwykle zadawane przez klientów. Potem pogrupowałam tematy i nadałam im logiczny porządek. Użyłam do tego karteczek: na każdej z nich napisałam temat, potem ułożyłam pokrewne wątki w minipliki, a na koniec złożyłam kartki w logiczną całość. Teraz piszę i publikuję po jednym artykule, z których każdy stanie się ostatecznie rozdziałem książki. Uzupełnię braki w informacjach i spisie treści tak, aby nadać książce poręczną, praktyczną formę. Drukując każdy artykuł, zyskuję rozgłos. Po publikacji otrzymuję informacje zwrotne od czytelników, które później wykorzystam w ostatecznej wersji książki”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *