Wiedza biznesowa, finansowa, ekonomiczna. Szukasz firmy szkoleniowej?

Początki ubezpieczeń na świecie – kontynuacja

W XV wieku istniejące gildie przekształciły się w gildie ogniowe, oparte głównie na świadczeniach pieniężnych. Kasy takie licznie występowały w Niemczech i Anglii.

Historia ubezpieczeń to w dużej mierze historia pomysłów – czasem indywidualnych, czasem zbiorowych. W 1653 r. pewien bystry bankier z Neapolu – Lorenzo Tonti zgłosił się do rządzącego Francją ministra, kardynała Mazariniego, z pomysłem na nowe dochody dla państwa francuskiego, które zawsze potrzebowało pieniędzy. Skończyła się już wojna trzydziestoletnia, Mazarini uporał się z rokoszem arystokracji i bogatego mieszczaństwa, ale wszystko to kosztowało Francję bardzo drogo.

Tonti zaproponował, by ludzie, wchodząc do swoistego stowarzyszenia losowego, wpłacali państwu określone sumy, za co będą otrzymywali od państwa dożywotnie renty – z tym, że w miarę wymierania członków danej stowarzyszonej grupy ci, którzy przeżyją, będą otrzymywali renty coraz wyższe, a państwo będzie potrącało sobie część tych sum.

Namiętność ludu do zakładów i hazardu spowodowała, że pomysł się przyjął. Tak oto powstały tontyny. Przeniknęły one szybko do Niderlandów, ówczesnego centrum interesów, a następnie do Anglii. Nie były to jeszcze prawdziwe ubezpieczenia, ale mechanizm tych zakładów zwrócił uwagę na obliczalność prawdopodobieństwa śmierci. Rządzący Niderlandami wielki mąż stanu – Jan de Witt, wziąwszy pod uwagę zasady tontyny, ustalił w 1671 r. teoretyczne zasady obliczania rent państwowych. Prawdopodobieństwo śmierci opierał jednak na danych przybliżonych. Dopiero wielki angielski astronom – Edmund Halley, który wyliczał tory komet, zestawił w 1863 r. pierwsze tablice umieralności.

Podobne Artykuły

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.